preload
sty 17

Kilkudziesięciu najlepszych polskich naukowców, zainteresowanych komercjalizacją wynalazków pojedzie na szkolenie do Stanford University. W poniedziałek rozpoczęła się druga edycja konkursu "Top 500 Innovators". Zgłoszenia będą przyjmowane do 10 lutego.

"To, czego nauczyliśmy się w Kalifornii, to, co zobaczyliśmy i przywieźliśmy ze sobą, to są pewne pomysły i na pewno będziemy chcieli je wdrażać tutaj na miejscu" – mówiła w poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie uczestniczka pierwszej, zakończonej w grudniu, edycji szkoleń – Anna Czerwoniec z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Inny uczestnik, Jacek Pucher z Instytutu Logistyki i Magazynowania w Poznaniu za szczególnie cenną uznał ideę "design thinking", którą szczegółowo objaśniano podczas warsztatów w USA. "Design thinking to jest cała filozofia tworzenia innowacji, która nie tylko zakłada, że tworzymy innowacje od samego początku z nastawieniem na jej końcowego użytkownika, ale też, że projektujemy przestrzeń do tworzenia innowacji, która pobudza kreatywność. Np. jak mówiło nam tam wielu ekspertów, kreacja bierze się również z zabawy" – wyjaśniał.

Z kolei Iwona Cymerman z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej opowiadała o planach pierwszych uczestników warsztatów. Założyli oni stowarzyszenie, którego celem jest zapoznanie środowiska naukowego z koncepcjami przedstawianymi podczas kursu oraz działania na rzecz pogłębienia współpracy między biznesem a nauką w Polsce.

"Mamy pomysł, zainspirowany ideą +e-corner+ – przedsięwzięcia organizowanego na Stanford University. Jest to seria seminariów liderów biznesu, którzy odnieśli sukces. Swoimi doświadczeniami dzielą się tam również ludzie, którzy zaczynają swój biznes, tworzą tzw. start-upy. Mówią o swoich osobistych przeżyciach związanych z tworzeniem firmy, o tym jakie trudności napotykają. Jest to pewna inspiracja, która płynie od biznesu do ludzi, którzy potencjalnie mogą skomercjalizować swój pomysł" – wyjaśniła.

Jak powiedziała PAP Cymerman, właśnie brak kontaktu z firmami jest dla polskich naukowców największym problemem w komercjalizacji wyników ich badań. Dodała, że w trakcie pobytu na Stanford University mogła zobaczyć, jaką korzyść może dać ścisła współpraca instytucji naukowej z sąsiadującymi z nią firmami w Dolinie Krzemowej.

"To jest cały wielki ekosystem, na który składają się z jednej strony wartości mentalne, czyli +design thinking+ i idea +OK to fail+, która zakłada, że porażka nie dyskwalifikuje, ale należy czerpać z niej doświadczenia i próbować kolejny raz. Z drugiej strony jest całe otoczenie biznesowe. Nie można wymagać od naukowca, żeby był sterem, żeglarzem, okrętem, mewą i morzem. Jest mu potrzebne wsparcie. Myślę, że to powoli się tworzy. Chociażby centra transferu technologii mogą być miejscami, gdzie naukowiec przyjdzie i zgłosi swój pomysł, a później uzyska pomoc w jego wdrożeniu" – mówiła Cymerman.

Laureaci pierwszej edycji będą, obok ekspertów, oceniać kandydatów w kolejnych edycjach konkursu.

Obecna na poniedziałkowej konferencji minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka zadeklarowała, że chciałaby, aby kolejne grupy były tak samo dobre, jak pierwsza.

"Musieliśmy wybierać najlepszych z najlepszych. (…) Wiem bezpośrednio ze Stanford, że byliście jedną z najlepszych grup, które na tego typu program trafiły do nich" – powiedziała Kudrycka.

Jak poinformowała, w 2012 roku w ramach konkursu zorganizowane zostaną trzy wyjazdy na szkolenia do najlepszych ośrodków akademickich w USA i w Europie. Łącznie latem i jesienią 120 osób wyjedzie, aby zapoznawać się w metodami przekładania pomysłów naukowych na biznes.

Do końca 2015 r. łącznie w szkoleniach ma wziąć udział 500 osób. Program jest w całości finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze środków Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

sty 16

Ministerstwo Gospodarki wynajęło 750 mkw. powierzchni wystawienniczej na targach CeBIT 2012, które odbędą się 6-10 marca 2012 roku w Hanowerze. Resort zaprasza firmy do promocji polskich marek ICT.

Przedstawiciele MG informują, że zorganizowane zostanie polskie stoisko narodowe, na którym przedstawiciele województw oraz WPHI będą mieli do dyspozycji swoje stoiska wystawiennicze. Promowane będą na nich regionalne firmy i rozwiązania ICT, ale również region pod względem turystycznym.

Mottem stoiska będzie: Poland – land of opportunities, które ma zachęcać do inwestowania w Polsce.

Hasłem przewodnim CeBIT 2012 jest "Managing Trust“ – bezpieczeństwo w centrum uwagi. Dzięki nowemu tematowi głównemu "Zarządzanie zaufaniem“, targi CeBIT, najważniejsza ogólnoświatowa impreza wystawiennicza branży ICT, stanie się też międzynarodową platformą dyskusji o kwestii zabezpieczeń we współczesnym zdigitalizowanym świecie.

- Bezpieczeństwo jest kluczową kwestią zarówno w aspekcie politycznym, jak i gospodarczym oraz użytkowym – powiedział Ernst Raue, członek zarządu Deutsche Messe AG, odpowiedzialny za targi CeBIT. – Jego zapewnienie jest we wspólnym interesie polityków, firm i konsumentów. Pod hasłem Managing Trust zaprezentujemy wieloetapowy proces budowy zaufania i jego rolę w stymulowaniu postępu i pobudzaniu wzrostu gospodarczego. Im większym zaufaniem cieszą się poszczególne rozwiązania stosowane w branży ICT, tym chętniej są używane i – co za tym idzie – tym szybciej rośnie rynek. Zaufanie nie jest już tylko wartością dodaną, lecz fundamentem działalności biznesowej, który trzeba umacniać i rozwijać.

"Managing Trust – Zarządzanie zaufaniem“ jest kontynuacją hasła targów CeBIT z roku 2011: "Work & Life with the Cloud – Architektura sieciowa typu Cloud do użytku firmowego i prywatnego". Popularność rozwiązań opartych o chmurę wciąż rośnie, jednak głównym hamulcem do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju tej koncepcji jest brak zaufania firm i konsumentów do idei Cloud.

- Celem targów CeBIT 2012 jest zmniejszenie rozdźwięku między zaufaniem, które powinno towarzyszyć korzystaniu z nowych technologii, a ich realnym poziomem bezpieczeństwa – podkreślił Ernst Raue. – Tylko w ten sposób możemy sprawić, że innowacje zostaną zaakceptowane przez odbiorców i bez problemów wejdą na rynek.

Tematyka tegorocznych targów CeBIT obejmie m.in. zabezpieczenia fizyczne, bezpieczeństwo procesów i rozwiązań oraz zaufanie użytkowników do poszczególnych systemów oraz kwestie polityczno-gospodarcze, takie jak ochrona danych i dóbr osobistych. W centrum uwagi znajdą się też problemy związane ze zwalczaniem przestępczości internetowej.

sty 12

Autodesk inauguruje program „Cyfrowe Prototypowanie – Projekt Kwartału”, skierowany do polskich inżynierów różnych sektorów przemysłu.

Celem inicjatywy jest pokazanie ciekawych, innowacyjnych projektów, tworzonych w Polsce przy wykorzystaniu cyfrowego prototypowania z użyciem rozwiązań Autodesk. Program ma charakter długofalowy – raz na kwartał prezentowany będzie jeden projekt, wybrany ze wszystkich prac przysłanych w danym kwartale. Dla autora zwycięskiego projektu przywidziana jest atrakcyjna nagroda.

„Przeprowadzony w ubiegłym roku konkurs Autodesk Inventor – Projekty Dekady pokazał nam, jak wiele ciekawych projektów realizowanych jest w Polsce przy wykorzystaniu najnowszych technologii projektowych. Liczymy, że nowa inicjatywa Autodesk: Cyfrowe Prototypowanie – Projekt Kwartału będzie ważnym elementem promocji innowacyjności i dobrych praktyk tworzenia produktów.”- podkreśla Andrzej Poćwierz, Menadżer ds. rozwiązań Autodesk dla przemysłu.

Cyfrowe prototypowanie daje producentom możliwość wirtualnego stworzenia gotowego produktu   jeszcze zanim zostanie fizycznie zbudowany. Dzięki cyfrowym prototypom możliwe jest dokonywanie wizualizacji i symulacji zachowania produktu w warunkach rzeczywistych – bez konieczności tworzenia kosztownych prototypów fizycznych. Rozwiązanie to pozwala na zmniejszenie kosztów projektowania i produkcji.

Program „Cyfrowe Prototypowanie – Projekt Kwartału” otwarty jest dla każdego sektora przemysłu.

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie Społeczności Autodesk: http://communities.autodesk.com/POLAND/projekt_kwartalu

sty 11

Dzięki systemowi opracowanemu na Akademii Górniczo-Hutniczej przygotowywanie odlewów z metali lub stopów stanie się tańsze i szybsze. Oprogramowanie Polaków zmniejszyć ma liczbę symulacji komputerowych koniecznych przed każdym nowym odlewem. Simulation DB – innowacyjną bazę danych, przygotowaną specjalnie dla przemysłu odlewniczego – opracował dr Paweł Malinowski wraz z zespołem z Wydziału Odlewnictwa AGH. Oprogramowanie może znacznie uprościć proces przygotowania symulacji komputerowych dla odlewów. Simulation DB działa już w elbląskiej odlewni.

 "Choć nie wszyscy to wiedzą, odlewnictwo jest jednym z polskich przemysłów narodowych" – powiedział w rozmowie z PAP dziekan Wydziału Odlewnictwa AGH, prof. Józef Szczepan Suchy, który uczestniczył w pracach nad Simulation DB. Przypomniał, że w Polsce funkcjonuje ok. 400 odlewni, w których produkowanych jest rocznie 1 mln ton odlewów. Nasz kraj jest 5. producentem odlewów w Europie i wyprzedza nawet Wielką Brytanię.
"Odlewy można spotkać na każdym kroku: z nich zrobione są części telefonów komórkowych, implantów czy wielkie urządzenia związane z energetyką, np. korpusy turbin" – wymieniał prof. Suchy. Dodał, że aż 60 proc. masy samochodu stanowią odlewy, z których robi się np. wszystkie części silnika, zawieszenia czy napędu.

Jak powstaje odlew? Ciekły metal albo stop metali wlewa się do formy, w której ze stanu ciekłego przechodzi w stan stały. "Proces jest bardzo skomplikowany, odprowadzane są podczas niego ogromne ilości ciepła, powstaje nowa struktura i mogą wtedy pojawiać się w odlewie wady" – wyjaśnił ekspert.

Dlatego zanim zrobi się pierwszy odlew przeprowadza się symulacje komputerowe. "Symulacja m.in. pokazuje, gdzie mogą się pojawić wady albo jak należy poprawić układ, w którym krzepnie obiekt" – wyjaśnił specjalista. W ten sposób zamiast produkować formy i przygotowywać próbne odlewy, można wcześniej zobaczyć na ekranie komputera, jak zachowa się dany materiał. Prof. Suchy dodał, że symulacja stała się podstawowym narzędziem technologów.

Problemem jest jednak to, że przygotowanie pojedynczej symulacji trwa dość długo – nawet jeśli korzysta się z nowoczesnego sprzętu. Poza tym wyników symulacji jest bardzo dużo, a każdy z nich zajmuje dużo miejsca w pamięci komputerów – np. kilka gigabajtów. "Bardzo trudno +na piechotę+ wybrać najbardziej potrzebne wyniki i gromadzić je w sposób zorganizowany" – wyjaśnił Suchy. W tym pomagać ma specjalna baza danych dla odlewnictwa – program Simulation DB, który sam wybiera najważniejsze wyniki, porządkuje je i organizuje.

"Baza danych zawiera opis wielu przypadków, wielu technologii, łącznie z wirtualnym ich odwzorowaniem. Jeżeli technolog przystępuje do nowego zadania, to nie musi od początku wymyślać, jaką technologią powinien dany obiekt zrobić, sprawdzać, z jakimi wadami może się spotkać. Wystarczy, że weźmie naszą bazę danych i spyta ją o podobne przypadki. Baza wyszuka je i zasugeruje, jakie rozwiązanie technologiczne może zmniejszyć liczbę wad" – opowiedział prof. Suchy.

Według badacza z AGH Simulation DB nie tylko ułatwia pracę technologów, ale też znacznie ją przyspiesza. "Jeżeli musielibyśmy wykonywać 5-6 symulacji może to zająć np. miesiąc. A jeśli przeszuka się naszą bazę danych, może wystarczyć tylko jedna symulacja. W ten sposób proces przygotowania produkcji można skrócić o tygodnie" – tłumaczył badacz, ale przyznał, że im więcej informacji się w bazie zgromadzi, tym jest ona skuteczniejsza.

"Taka baza danych gromadzi wiedzę wszystkich poprzednich technologów. Nawet zmiana pracownika, powrót do produkcji, którą wykonywało się lata temu nie spowoduje, że trzeba będzie zaczynać od nowa, popełniać te same błędy. Prostszą drogą można będzie dojść do dobrego wyniku" – podsumował.

sty 04

W Poznaniu wybrano “Wynalazek roku”

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

Filtr akustyczny do tłumienia hałasu, wykonany przez Wojciecha Łapkę z Politechniki Poznańskiej zdobył w czwartek tytuł "Wynalazku roku" w konkursie organizowanym przez Miasto Poznań. Konkurs przeznaczony był dla młodych wynalazców, naukowców i studentów. Do finału zakwalifikowano sześć projektów. Zwycięski projekt opiera się na koncepcji tzw. śruby Archimedesa. Wynalazca otrzymał nagrodę w wysokości 6 tys. zł.

"Nagrodzony w konkursie projekt to filtr, który można umieścić w instalacjach kominowych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych. Rozwiązanie to, umieszczane wewnątrz instalacji, redukuje hałas wywoływany przez te urządzenia" – powiedział w środę PAP Borys Fromberg z Urzędu Miasta Poznania.
Koncepcja jest prosta i tania w zastosowaniu. Wynalazca już zgłosił wniosek o uzyskanie patentu na swój projekt.

"Mój wynalazek pomoże poradzić sobie z wszechobecnym problemem hałasu. Instalacje wentylacyjne nie muszą hałasować; obecnie w wielu przypadkach mamy tam do czynienia np. z buczeniem wentylatorów. Ten filtr pomaga to zlikwidować" – powiedział Łapka.

W finale jury oceniało ponadto projekt Trip-Trop.pl – portal internetowy łączący gry miejskie z aplikacjami na telefon komórkowy, koncepcję pieczywa żytniego na zakwasie, wzbogaconego o suszone młóto pomidorowe, projekt "Gra w czerwone" – grę przeznaczoną dla przechodniów, uprzyjemniającą oczekiwanie na zielone światło, aplikację Art4Europe na telefon komórkowy, umożliwiającą pobieranie informacji o oglądanych dziełach sztuki, oraz system do zdalnego zarządzania instalacjami zamontowanymi w mieszkaniu.

Na konkurs wpłynęło ok. 30 projektów. Autorzy prac, które zakwalifikowały się do finałowego etapu, przedstawiali w połowie grudnia swoje projekty przed komisją konkursową. W gronie jury znaleźli się przedstawiciele Politechniki Poznańskiej, firmy komputerowej oraz Miasta Poznania.

Organizatorem konkursu "Wynalazek roku" jest Miasto Poznań. Projekt jest elementem programu edukacyjnego "Poznań know how workshops" i ma na celu wyróżnianie i promocję zdolnych twórców, ich unikatowych pomysłów i ambitnych przedsięwzięć biznesowych.

W ramach projektu zorganizowano już szereg wydarzeń edukacyjnych i naukowych, m.in.: Międzynarodową Konferencję Allegro e-nnovation, Warsztaty Tańca Współczesnego – projekt Polskiego Teatru Tańca, Scenę Moliera – unikatowy w skali kraju projekt nauki języków przez teatr czy też Noc Naukowców – warsztaty naukowe.

sty 04

W Poznaniu wybrano “Wynalazek roku”

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

Filtr akustyczny do tłumienia hałasu, wykonany przez Wojciecha Łapkę z Politechniki Poznańskiej zdobył w czwartek tytuł "Wynalazku roku" w konkursie organizowanym przez Miasto Poznań. Konkurs przeznaczony był dla młodych wynalazców, naukowców i studentów. Do finału zakwalifikowano sześć projektów. Zwycięski projekt opiera się na koncepcji tzw. śruby Archimedesa. Wynalazca otrzymał nagrodę w wysokości 6 tys. zł.

"Nagrodzony w konkursie projekt to filtr, który można umieścić w instalacjach kominowych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych. Rozwiązanie to, umieszczane wewnątrz instalacji, redukuje hałas wywoływany przez te urządzenia" – powiedział w środę PAP Borys Fromberg z Urzędu Miasta Poznania.
Koncepcja jest prosta i tania w zastosowaniu. Wynalazca już zgłosił wniosek o uzyskanie patentu na swój projekt.

"Mój wynalazek pomoże poradzić sobie z wszechobecnym problemem hałasu. Instalacje wentylacyjne nie muszą hałasować; obecnie w wielu przypadkach mamy tam do czynienia np. z buczeniem wentylatorów. Ten filtr pomaga to zlikwidować" – powiedział Łapka.

W finale jury oceniało ponadto projekt Trip-Trop.pl – portal internetowy łączący gry miejskie z aplikacjami na telefon komórkowy, koncepcję pieczywa żytniego na zakwasie, wzbogaconego o suszone młóto pomidorowe, projekt "Gra w czerwone" – grę przeznaczoną dla przechodniów, uprzyjemniającą oczekiwanie na zielone światło, aplikację Art4Europe na telefon komórkowy, umożliwiającą pobieranie informacji o oglądanych dziełach sztuki, oraz system do zdalnego zarządzania instalacjami zamontowanymi w mieszkaniu.

Na konkurs wpłynęło ok. 30 projektów. Autorzy prac, które zakwalifikowały się do finałowego etapu, przedstawiali w połowie grudnia swoje projekty przed komisją konkursową. W gronie jury znaleźli się przedstawiciele Politechniki Poznańskiej, firmy komputerowej oraz Miasta Poznania.

Organizatorem konkursu "Wynalazek roku" jest Miasto Poznań. Projekt jest elementem programu edukacyjnego "Poznań know how workshops" i ma na celu wyróżnianie i promocję zdolnych twórców, ich unikatowych pomysłów i ambitnych przedsięwzięć biznesowych.

W ramach projektu zorganizowano już szereg wydarzeń edukacyjnych i naukowych, m.in.: Międzynarodową Konferencję Allegro e-nnovation, Warsztaty Tańca Współczesnego – projekt Polskiego Teatru Tańca, Scenę Moliera – unikatowy w skali kraju projekt nauki języków przez teatr czy też Noc Naukowców – warsztaty naukowe.

gru 29

HookieSpeed – nowy superkomputer naukowy w USA

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

W USA uruchomiono nowy superkomputer naukowy – HookieSpeed.  Ma on 209 węzłów, osiąga wydajność 455 TFLOPS i zajmuje 96. miejsce na liście superkomputerów Top500. Jest on zbudowany całkowicie z komponentów komercyjnych – poinformowały portaleVirginia Tech i EurekAlert.

HookieSpeed znajduje się  w Corporate Research Center na amerykańskiej uczelni technicznej Virginia Tech. Jest najwydajniejszym obecnie superkomputerem zbudowanym całkowicie na komponentach komercyjnych, pochodzących „ z półki” – nie podzespołach przeznaczonych dla tego typu konstrukcji.

Każdy z jego 209 węzłów, będący osobnym komputerem, wyposażono w dwa procesory  sześciordzeniowe, taktowane zegarem 2,4 GHz Intel Xeon E56 oraz po dwa procesory graficzne 448 rdzeniowe NVIDIA M2050/C2050. Płyta główna każdej jednostki jest także jednakowa -  Supermicro 2026GT0TRF. Oznacza to, że łącznie HookieSpeed posiada 2500 rdzeni procesorowych i 185,000 rdzeni procesorów graficznych; zajmuje przy tym trzykrotnie mniej miejsca niż zbudowany w 2003 roku poprzedni superkomputer Virginia Tech o nazwie SystemX.

Podobnie jak ten superkomputer, także i HookieSpeed będzie przeznaczony do analiz genomów, DNA oraz modelowania działania systemu immunologicznego.  Przy pomocy tego superkomputera ma być także możliwe przeprowadzanie eksperymentów w czasie rzeczywistym i badanie scenariuszy „what if”, które polegają na zmianie warunków samych eksperymentów w trakcie ich prowadzenia.

HookieSpeed wyposażono także w układ wizualizacji wyników, składający się z teleściany zbudowanej z 8 wyświetlaczy 46 calowych. Są to komercyjne wyświetlacze 3D firmy Samsung. Razem tworzą one wyświetlacz trójwymiarowy o szerokości 4,27 m i wysokości 1,22 m.

Amerykański superkomputer, sklasyfikowany na 11. miejscu na liście wydajności energetycznej Green500 List, mierzącej stosunek wydajności do zużywanej energii, kosztował 1,4 mln USD. Jest to 0,1 proc. kosztów najsilniejszego obecnie japońskiego superkomputera K o wydajności 10,81 PTFLOPS (petaflops).

Najsilniejszym obecnie polskim superkomputerem jest Zeus z ACK Cyfronet na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Maszyna, pracująca pod kontrolą  systemu operacyjnego Scientific Linux jest wykorzystywana do obliczeń z zakresu chemii i fizyki oraz biochemii, a jej moc obliczeniowa wynosi 129 TFLOPS.

Zdaniem prof. Wu Fenga, kierującego projektem budowy HookieSpeed na Virginia Tech zbudowanie tego superkomputera świadczy o tym, iż coraz bliżej jest moment, w którym superkomputery składane z komponentów „ z półki” będą dostępne dla firm małych i średnich oraz instytucji państwowych, jak choćby mniejszych uniwersytetów, które będą używały ich w biznesie czy badaniach naukowych.

gru 29

W dobie nowoczesnych technologii, komputerowo wspomaganych prac inżynierskich CAx, coraz większe znaczenie ma skracanie czasu potrzebnego na przebycie drogi od pomysłu do gotowego wyrobu. To właśnie decyduje, że jedne firmy skutecznie stawiają czoła konkurencji, a inne, choć mają świetne pomysły – nie.

Wielu producentów, w szczególności z obszaru MiSP, nie ma jednak jeszcze pełnej wiedzy, jakie możliwości dają im współczesne technologie określane skrótowo CAx (CAD, CAM, CAE, CNC, CIM, RP, RE, VR itd.). Czy Państwa udziałem jest również rosnące zainteresowanie innowacyjnymi technologiami?

PIAP – współorganizator największych w Polsce targów automatyki i pomiarów AUTOMATICON oraz Stowarzyszenie ProCAx, mają zaszczyt zaprosić Państwa do wzięcia udziału w targach, obejmujących cały ciąg technologiczny "od pomysłu do finalnego produktu ".

Targi obejmują kompletny obszar technologii i narzędzi komputerowo wspomaganego projektowania CAD, wytwarzania CAM, obliczeń inżynierskich CAE, obrabiarek sterowanych numerycznie CNC, integracji w wytwarzaniu CIM, szybkiego prototypowania części i narzędzi RP/RT (drukarki 3D), inżynierii odwrotnej RE (skanery 3D) oraz wirtualnej rzeczywistości VR.

Organizacja targów, w Warszawie, w sąsiedztwie prestiżowej imprezy AUTOMATICON gwarantuje dużą frekwencję zwiedzających oraz jest doskonałą okazją do promocji firmy. O imprezie będzie można usłyszeć w mediach, prasie czy Internecie.

Istotna cecha targów jest ich kompleksowość – nie ograniczają sie one bowiem tylko do oferty wystawienniczej. Targom będą towarzyszyć liczne sesje wykładowe i seminaryjne organizowane przez ProCAx. Ponad to udział w targach przedstawicieli renomowanych firm, oferujących produkty tworzące naturalny ciąg technologiczny od pomysłu/projektu do wytworzenia gotowego wyrobu, jest doskonałą okazją do nawiązania trwałych kontaktów biznesowych.

gru 22

Trwa konkurs o Nagrodę Siemensa

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

Rozpoczęła się kolejna edycja Nagrody Siemensa dla naukowców polskich uczelni technicznych i instytutów naukowo-badawczych. Do konkursu mogą się też zgłaszać studenci, autorzy prac dyplomowych z zakresu automatyki i robotyki. Naukowcy mogą się zgłaszać do 28 lutego, a studenci – do 30 kwietnia 2012 r.

Nagroda Siemensa jest przyznawana corocznie, od 1995 roku, naukowcom i zespołom badawczym. Służy promocji wybitnych, dających się zastosować w praktyce osiągnięć w technice i badaniach naukowych prowadzonych przez pracowników instytucji akademickich i pozaakademickich w Polsce.
Nagrody przyznawane są w szczególności projektom z dziedziny elektrotechniki, energetyki, elektroniki, teleinformatyki, automatyki, transportu szynowego, inżynierii biomedycznej i inżynierii środowiska.

W sumie Nagrodę Siemensa przyznano już, indywidualnie bądź zespołowo, ponad 50 naukowcom.

Nagrody przyznawane są w różnych kategoriach: Nagroda Badawcza Siemensa – w wysokości 40 tys. zł – wręczana jest za szczególne wyniki badań naukowych dające się zastosować w praktyce. Mogą być do niej zgłaszane zarówno osoby, jak i zespoły badawcze.

Ponadto przyznawana jest – wynosząca 30 tys. zł – nagroda promocyjna Siemensa za wybitne prace doktorskie i/lub habilitacyjne. Do tej nagrody są zgłaszane pojedyncze osoby. W danym roku nagroda może być podzielona na dwie nagrody.

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, do konkursu organizowanego przez Siemensa mogą przystąpić też absolwenci studiów w obszarze automatyki i robotyki. Tematyka prac powinna obejmować np. zastosowanie urządzeń sterujących, sensorycznych, wykonawczych i systemów wizualizacji automatyki. Mogą to być prace studentów I i II stopnia.

W tej kategorii dla autorów trzech najlepszych prac zostaną ufundowane nagrody rzeczowe. Natomiast wydział, z którego wywodzi się laureat, otrzyma wyposażenie do laboratorium w postaci zestawu szkoleniowego. Termin nadsyłania prac upływa 30 kwietnia 2012 roku.

Szczegóły konkursu dla studentów można znaleźć na stronie: http://www.siemens.pl/simatic/praca_konkurs

gru 15

Nowy sposób wykonywania pewnego rodzaju wielobiegunowych magnesów opracowali polscy naukowcy z Instytutu Tele- i Radiotechniczego w Warszawie. Ich wynalazek – wielobiegunowe magnesy trwałe o układzie biegunów takim, jak na szachownicy – znajdą zastosowanie np. w silnikach elektrycznych nowej generacji.

Za rozwiązanie zespół pod kierownictwem dr hab. inż. Barbary Ślusarek, profesor ITR otrzymał na wystawie wynalazków w Brukseli złoty medal z wyróżnieniem, a także nagrodę ministra gospodarki, Waldemara Pawlaka.

Tradycyjny, ferrytowy magnes (np. taki przyczepiany na drzwiach lodówki) ma dwa bieguny – północny i południowy. Takie magnesy dwubiegunowe są stosowane także w silnikach do napędu, m.in. pralek, suszarek czy urządzeń elektrycznych w samochodach (podnośniki szyb, ustawianie lusterek). Natomiast, jak w rozmowie z PAP wyjaśniła dr hab. inż. Ślusarek, w silnikach elektrycznych do specjalnych zastosowań, potrzebne bywają magnesy wielobiegunowe o złożonej topografii biegunów magnetycznych na płaszczyźnie.

Wyróżniony magnes ma rozkład biegunów, jak pola na szachownicy. Można to sobie wyobrazić, jakby w miejscu pól białych szachownicy znajdował się biegun południowy, a w miejscach czarnych pól – północny.

Jak tłumaczyła Barbara Ślusarek, taką szachownicę magnetyczną uzyskiwano dotychczas sklejając ze sobą tradycyjne, dwubiegunowe magnesy. Polakom natomiast udało się opracować sposób przygotowania magnetycznej szachownicy z pojedynczego kawałka magnesu kompozytowego. Namagnesowanie odbywa się tam przy użyciu specjalnej głowicy, opracowanej i wykonanej w ITR. "Takie rozwiązanie jest tańsze, oszczędzamy w nim czas i nie występuje tu problem odklejających się magnesów" – zaznaczyła rozmówczyni PAP.

Wyjaśniła, że magnesy kompozytowe przygotowuje się z proszku o strukturze nanokrystalicznej, który jest łączony spoiwem. W magnesach takich, w jednym kawałku materiału może być wiele biegunów. "Taki magnes kompozytowy można magnesować dowolnie, we wszystkich kierunkach" – stwierdziła badaczka. Jednak tego, jak namagnesować taki materiał we wzór szachownicy w jednym procesie dotychczas nie wiedziano. Polakom ten wyczyn się udał.

Pod kierownictwem Barbary Ślusarek w ITR opracowano też – nagrodzony w Brukseli srebrem – sposób produkcji kompozytowych magnesów hybrydowych. Mogą to być magnesy wytwarzane z mieszanek różnych materiałów lub magnesy o strukturze warstwowej. Właściwości takich hybrydowych magnesów można kształtować, aby dostosować je do konstrukcji i wymagań konkretnej maszyny elektrycznej.

Pagelines Design +

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Link seomatik: