preload
lut 27

Naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zbadają we Florencji obraz Leonarda da Vinci "Pokłon Trzech Króli" przy pomocy nieinwazyjnej metody, którą sami opracowali. Wcześniej toruńscy badacze zastosowali ją m.in. do badania obrazu "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga w Gdańsku. Zaproponowaną przez Polaków metodę stosują też naukowcy we Francji, w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii.

OCT, czyli Optical Coherence Tomography, nie jest całkiem nową metodą – powszechnie wykorzystuje się ją m.in. w badaniach okulistycznych. Jednak dopiero zespoły prof. Piotra Targowskiego i prof. Bogumiły Rouby z UMK dostosowały tę metodę do badań dzieł sztuki.

Dzięki badaniu OCT można uzyskać informację o tej części struktury obiektu, która jest dostępna dla światła. W przypadku obrazów, OCT służy więc do badania np. warstwy werniksu – a więc rodzaju lakieru – czy laserunku – przezroczystej czy półprzezroczystej warstwy farby, która zmienia odcień głębiej położonych warstw.

"To coś w rodzaju radaru. Urządzenie wysyła w kierunku badanego obiektu wąski promień światła. Światło wchodzi tak głęboko, jak to możliwe, rozprasza się – np. na granicach warstw, na drobinach pigmentu czy na przykład na pęknięciach – i wraca do urządzenia. Na podstawie analizy interferometrycznej tego powracającego światła można oszacować, na jakiej głębokości doszło do rozproszenia" – opisał w rozmowie z PAP prof. Piotr Targowski.

Urządzenie Polaków pozwala np. ustalić, czy już po zawerniksowaniu obrazu na dzieło nanoszone były jeszcze jakieś poprawki. Ma to znaczenie np. przy ustalaniu oryginalności sygnatury. "Jeśli inskrypcja była malowana równocześnie z obrazem, powinna znajdować się głęboko, pod warstwą werniksu" – wyjaśnił naukowiec.

Zaletą urządzenia jest jego duża rozdzielczość rzędu kilku mikrometrów (1 mikrometr to 0,001 mm) – a także względna szybkość działania – zebranie danych z powierzchni 15×15 mm zajmuje ok. 5-6 sek. Prof. Targowski podkreślił, że OCT – bezpieczna przecież nawet dla ludzkiego oka – jest nieinwazyjna a więc w żaden sposób nie szkodzi materii zabytkowej.

"Nie mamy maszyny czasu, nie możemy powiedzieć, co się z obrazem działo, ale możemy wskazać historykom sztuki, że w danym miejscu dzieła nastąpiły jakieś zmiany" – podkreślił badacz.

Na początku lutego OCT wykorzystano w badaniu "Sądu Ostatecznego" Hansa Memlinga w Muzeum Narodowym w Gdańsku. "Nasze wyniki są jeszcze w opracowaniu. Ale one same, w oderwaniu od innych analiz, prawdopodobnie nie będą przełomowe. Musimy jeszcze dokonać syntezy z wynikami uzyskanymi za pomocą innych nieinwazyjnych metod" – powiedział.

OCT nie było jedyną metodą użytą w badaniu obrazu Memlinga. Z badań równocześnie wykonanych przez zespół Włochów, innymi niż OCT metodami, wynikło już, że w obrazie użyto bardzo dużej ilości niebieskiego pigmentu pochodzącego z minerału lapis lazuli. W okresie, kiedy tryptyk powstawał, czyli między 1465 a 1471 rokiem, był on droższy od złota.

Badania "Sądu Ostatecznego" przeprowadzone zarówno przez zespół prof. Targowskiego, jak i przez zespół z Włoch wykonano w ramach międzynarodowego projektu naukowo-konserwatorskiego CHARISMA (http://www.charismaproject.eu/), finansowanego z funduszy 7. Programu Ramowego Unii Europejskiej. Uczestniczący w projekcie naukowcy m.in. prowadzą badania nad dziełami sztuki w miejscu ich przechowywania i opracowują nowe narzędzia do prac konserwatorskich.

W ramach projektu CHARISMA naukowcy z UMK pod koniec lutego wybierają się do Florencji (Włochy), gdzie zaproszono ich, by metodą OCT zbadali m.in. "Pokłon Trzech Króli" Leonarda da Vinci. "Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie będą wyniki tych badań, ale sam fakt obcowania z tym dziełem jest dla nas dużą satysfakcją" – zaznaczył naukowiec.

Targowski powiedział, że OCT wykorzystano m.in. do badania obrazu z klasztoru franciszkanów w Pakości (http://pubs.acs.org/doi/pdf/10.1021/ar900195d)- w powiecie inowrocławskim. Historycy sztuki wątpili w pochodzenie inskrypcji – podpis wskazywał, że na obrazie uwieczniony jest święty Leonard, ale według specjalistów obraz mógł być wcześniejszy niż data kanonizacji tego świętego. OCT pokazało, że wątpliwości mogą być uzasadnione: inskrypcja rzeczywiście została dodana już po namalowaniu obrazu.

Naukowiec podkreślił, że OCT jest jedną z bardzo wielu metod badania dzieł sztuki i powinna być stosowana w połączeniu z nimi, jako ich uzupełnienie. "To jest jeden z elementów układanki, mozaiki. Dzięki naszej metodzie szanse, że przeoczymy jakiś ważny fakt są znacznie mniejsze" – przyznał.

OCT wykorzystywane jest nie tylko w badaniu obrazów, ale także np. instrumentów muzycznych, obiektów z bursztynu, szkła czy nawet piaskowca – pomaga konserwatorom ocenić stopień zniszczenia danego obiektu i dobrać właściwą metodę konserwacji. "Czasem jest to praca detektywa" – żartował badacz.

Więcej o OCT na stronie: http://www.oct4art.eu

lut 27

Sześć polskich uczelni weźmie udział w konkursie EBEC Poland

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

Studenci z sześciu polskich uczelni technicznych mogą wziąć udział w 6. edycji konkursu inżynierskiego European BEST Engineering Competition Poland 2012 (EBEC). Zwycięzcy krajowych eliminacji zmierzą się w Zagrzebiu ze studentami z całej Europy.

Konkurs EBEC Poland to wspólne przedsięwzięcie sześciu wiodących, polskich uczelni technicznych politechnik z Wrocławia, Warszawy, Łodzi, Gliwic, Gdańska oraz Akademii Górniczo-Hutniczej.
"Ma on na celu pokazanie studentom, że wiedzę inżynierską można wykorzystywać na wiele ciekawych sposobów" – informują organizatorzy ze stowarzyszenia BEST.

Rywalizacja w European BEST Engineering Competition przebiega etapowo. Zaczyna się 3 kwietnia testem eliminacyjnym przeprowadzanym na każdej z sześciu uczelni. Test sprawdza podstawową wiedzę techniczną, umiejętność logicznego myślenia i kreatywność. Odbywa się jednocześnie w każdym z sześciu miast, studenci piszą go na własnej uczelni.

Spośród drużyn, które zgłosiły się do konkursu i rozwiązały test, wybieranych jest 14 najlepszych: 7 do kategorii Team Design i 7 do Case Study. Drużyny wezmą udział w finale lokalnym, który odbędzie się 24 kwietnia.

Kategoria Team Design polega na skonstruowaniu prostego urządzenia, które spełni określoną funkcję, np. przejedzie wyznaczoną trasę lub przeniesie przedmioty z punktu A do B. Do budowy można użyć tylko dostarczonych materiałów, takich jak sznurek, taśma klejąca, płyty CD czy drewniane listewki.

Natomiast Case Study to przygotowanie optymalnego planu umożliwiającego rozwiązanie podanego problemu związanego z tematyką ochrony środowiska, budownictwa, architektury, mechaniki, informatyki lub elektroniki. Zadania oceniane są przez jury, w którego skład wchodzą przedstawiciele uczelni, firm oraz organizatorów.

Zwycięzcy finałów lokalnych spotkają się między 9 a 12 maja podczas finału ogólnopolskiego w Krakowie. Zorganizowany zostanie on przez tamtejszą grupę lokalną, a jego laureaci będą reprezentować Polskę podczas Finału Europejskiego w Zagrzebiu. Tam też współzawodniczyć będą studenci z całej Europy.

W tym roku konkurs honorowym patronatem objęła minister nauki i szkolnictwa wyższego – prof. Barbara Kudrycka, a także Akademia Inżynierska w Polsce, Forum Uczelni Technicznych oraz Naczelna Organizacja Techniczna.

Organizator konkursu – BEST – Board of European Students of Technology – jest niepolityczną i niedochodową organizacją działającą przy największych, europejskich uczelniach technicznych. Od początków ponad 20-letniej działalności motywacją do działania zrzeszonych studentów jest możliwość samorozwoju, pracy w międzynarodowych zespołach oraz satysfakcja z tworzonych projektów. Stowarzyszenie obecnie działa w 90 grupach lokalnych, docierając do ponad miliona studentów w 30 krajach Europy.

Szczegółowe informacje na temat konkursu są dostępne na stronie: http://2012.ebec.best.org.pl/

lut 20

Autodesk poinformował, że Bipromet S.A. ujednolicił oprogramowanie w oparciu o nowe pakiety Autodesk Product Design Suite w wersji Premium i Ultimate. Celem przeprowadzonego w 2011 roku wdrożenia jest przyspieszenie i podniesienie jakości procesu projektowania.

„Przejście na rozwiązania do cyfrowego prototypowania jest dla spółki elementem budowania przewagi rynkowej. Liczymy, że zastosowanie nowych technologii Autodesk  w połączeniu z naszym doświadczeniem w projektowaniu pozwoli nam osiągnąć wyższą efektywność w tym obszarze przy jednoczesnym podnoszeniu jakości tworzonej dokumentacji projektowej” – ocenia Tadeusz Baj, prezes zarządu Bipromet S.A.

Oprogramowanie dostarczyła i wdrożyła P.A. Nova S.A., autoryzowany partner Autodesk.

Katowicki Bipromet działa w obszarze przemysłu przetwórczego metali nieżelaznych, hutnictwa, branży koksowniczej, a także w sektorze budownictwa ogólnego komercyjnego, mieszkaniowego i obiektów publicznej. Jest jednym z największych w Polsce operatorów na rynku budownictwa przemysłowego i instalacji służących ochronie środowiska w zakładach przemysłowych. Projektuje i dostarcza kompletne linie technologiczne ograniczające emisję szkodliwych substancji do atmosfery, w szczególności instalacje odpylania gazów, elektrofiltry, reaktory do schładzania gazów. Bipromet notowany jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Decyzję o zastosowaniu Autodesk Product Design Suite, zawierającego Autodesk Inventor, podjęto ze względu na funkcjonalność odpowiadającą potrzebom Bipromet, i jednocześnie możliwość łatwego przeniesienia dokumentacji, wcześniej tworzonej w standardzie DWG. Dodatkowym argumentem było powszechne stosowanie rozwiązań Autodesk w firmach współpracujących. Pakiet rozwiązań, w porównaniu z pojedynczymi produktami, oznacza z kolei łatwiejsze wdrożenie, a także niższe koszty użytkowania. Wdrożenie w blisko 100 osobowym dziale konstrukcyjnym, zrealizowano w 2011 roku.

lut 17

Zapraszamy do udziału w 3. edycji największych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej Targów Kompozytów, Technologii i Maszyn do Produkcji Materiałów Kompozytowych KOMPOZYT-EXPO®, które odbędą się w Krakowie, od 22 do 23 listopada 2012r.

Wystawa wprowadza w świat nowoczesnych materiałów, surowców, maszyn i produktów kompozytowych. Podczas dwóch dni targi w jednym miejscu i czasie gromadzą specjalistów, projektantów oraz inżynierów z wielu branż m.in.: motoryzacji, transportu, lotnictwa, inżynierii lądowej, budownictwa, energetyki wiatrowej, przemysłu stoczniowego, sportowego i medycyny.

Tegoroczne targi będą wzbogacone interesującym programem towarzyszącym. W specjalnie przygotowanych strefach prezentacyjnych Zwiedzający będą mogli uczestniczyć w praktycznych pokazach przygotowanych przez Wystawców, a także wziąć udział w seminariach i warsztatach prowadzonych przez specjalistów, którzy na bieżąco zgłębiają ten dynamicznie rozwijający się sektor. Przede wszystkim jednak, po raz kolejny Targi KOMPOZYT-EXPO® będą doskonałą okazją do nawiązania biznesowych kontaktów, wymiany informacji oraz doświadczeń z rynków europejskich.

Poprzednia edycja KOMPOZYT-EXPO® zgromadziła blisko 130 wystawców nie tylko z Polski, lecz również z Francji, Niemiec, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Włoch i USA. Imprezę odwiedziło ponad dwa tysiące profesjonalistów, reprezentujących kadrę zarządzającą, kierowników działów, dyrektorów, technologów, a także konstruktorów.
Więcej informacji o targach, opinie Wystawców oraz galeria zdjęć na stronie internetowej www.kompozyty.krakow.pl

lut 13

SolidWorks World 2012 w San Diego

15187 Komentarze są wyłączone

Tony Fadell – „Ojciec iPoda” – głównym mówcą na corocznej konferencji firmy SolidWorks, która odbędzie się w dniach 12-15 lutego w San Diego 
Zaledwie kilka lat temu iPod zrewolucjonizował światowy rynek elektroniki użytkowej. Tony Fadell, projektant, który przewodził zespołowi wprowadzającemu iPoda, będzie najważniejszą postacią na SolidWorks World 2012, dorocznym zjeździe inżynierów i projektantów tej firmy. Konferencja firmy Dassault Systemes SolidWorks Corp. odbędzie się w dniach 12 15 lutego 2012 r. w kalifornijskim San Diego pod hasłem „Projektowanie jednoczy”.
Fadell, zwany „ojcem iPoda”, swoją pozycję na rynku budował jako wiceprezes firmy Apple ds. iPodów i doradca Steve’a Jobsa. Dziś Fadell ponownie wkracza na rynek jako założyciel i prezes firmy Nest, wartego uwagi debiutanta, który wprowadził do sprzedaży pierwszy inteligentny termostat. Nest Learning Thermostat™ zbiera informacje o użytkowniku i jego mieszkaniu, by automatycznie zmniejszać temperaturę po wyjściu użytkownika z domu, pomaga dobrać optymalną temperaturę podczas obecności domowników i nie wymaga codziennej konfiguracji, zapewniając dostosowany do indywidualnych potrzeb harmonogram temperatur. Produkt Nest został nazwany przez czasopismo Wired „iPhonem wśród termostatów”, a the New York Times opisuje go jako „wspaniały, elegancki oraz inteligentny".
-Aby stworzyć produkt rewolucjonizujący rynek, funkcjonalność i wygląd muszą iść ze sobą w parze, powiedział Fadell. -Wzięliśmy sobie tę zasadę do serca tworząc Nest Learning Termostat. Już za kilka dni podzielę się moim doświadczeniem zdobytym przy tym projekcie z tysiącami inżynierów i pasjonatów projektowania, którzy przybędą do San Diego na tegoroczną konferencję SolidWorks World.
Tematem przewodnim drugiego dnia konferencji będzie Crowdsourcing. Rozwój społeczności staje się niezwykle ważnym czynnikiem w tworzeniu koncepcji produktu i jej realizacji. Podczas konferencji klienci SolidWorks pokażą, o ile łatwiej jest im wprowadzać ich pomysły w życie. Dzięki współpracy wielu podobnie myślących inżynierów, połączeniu ich kreatywności i doświadczenia, powstają niesamowite produkty. Uczestnicy konferencji podzielą się pomysłami, które zmieniają sposób myślenia o tworzeniu produktów.
Trzeciego dnia konferencji będzie miała miejsce długo oczekiwana sesja pod hasłem Co nowego. Uczestnicy będą mogli zapoznać się z planami firmy na 2012 rok, jak również dowiedzieć się więcej o tworzonym oprogramowaniu SolidWorks 2013.
Kevin Goosie, inżynier-projektant pracujący w SAIC, który jest znany na Twitterze jako @kgoosie, będzie w tym roku oficjalnym sprawozdawcą z konferencji. Jego najaktualniejsze doniesienia z San Diego można śledzić na blogu SolidWorks.
Użytkownicy mogą uczestniczyć w SolidWorks World 2012 w sieci poprzez następujące strony:
•   Fora Dassault Systèmes SolidWorks
•   Blog Dassault Systèmes SolidWorks
•   Dassault Systèmes SolidWorks na Twitterze
•   Konto SolidWorks World 2012 na Twitterze
•   Dassault Systèmes SolidWorks w serwisie Flickr
•   Dassault Systèmes SolidWorks w serwisie YouTube  
 
Szczegółowy plan konferencji jest dostępny w Internecie. Użytkownicy mogą rejestrować swój udział w SolidWorks World 2012 pod adresem: https://registration.itnintl.com/sww12/regonline/RegLogin.aspx.

lut 03

Katalizator z UJ testowany w krakowskiej elektrociepłowni

Bez kategorii Komentarze są wyłączone

Katalizator opracowany przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego będzie testowany przy oczyszczaniu powietrza w elektrociepłowni. UJ podpisało już w tej sprawie umowę z firmą Energotechnika-Energorozruch oraz z Elektrociepłownią Kraków.

Opracowany przez pracowników naukowych Wydziału Chemii UJ katalizator ma pomóc w walce z zanieczyszczeniami. Wynalazek jest w stanie zatrzymać tlenek azotu, tlenek węgla i węglowodory, które są emitowane przez elektrownie węglowe. Będzie w stanie zatrzymywać również rakotwórcze nanocząsteczki węglowe.

 
Tlenek azotu w dużych stężeniach powoduje nadmierne rozszerzanie się naczyń krwionośnych, a nawet ich pękanie. W konsekwencji prowadzi to do chorób cywilizacyjnych, natomiast nanocząstki węglowe wdychane razem z powietrzem uszkadzają delikatną tkankę płuc, co może doprowadzić do pojawienia się komórek nowotworowych.

Jak tłumaczy prof. Mieczysława Najbar z Wydziału Chemii UJ, kierująca projektem naukowym, w ramach którego stworzono wynalazek, obecnie tlenek azotu usuwa się z gazów odlotowych elektrowni na drodze redukcji amoniakiem, który, choć doskonale sprawdza się jako reduktor, to równocześnie sam jest substancją szkodliwą dla środowiska. Poza tym, związek ten jest stosunkowo drogi i powoduje korozję.

Chemicy z UJ proponują rozwiązanie, które omija amoniak, a może być równie skuteczne w działaniu. Szkodliwe nanocząstki węglowe i tlenek azotu mogą być z powodzeniem usuwane równocześnie, na odpowiednim katalizatorze, bez udziału dodatkowego reduktora.

Wynalazek, za pośrednictwem Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) został zgłoszony do ochrony patentowej i niedługo może być wykorzystywany w przemyśle.

lut 03

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) poinformowała, że jej nowa rakieta nośna Vega przeszła pozytywnie kolejny etap testów i jest gotowa do swojego pierwszego startu, który ma nastąpić 9 lutego. Wyniesie na orbitę m.in. polskiego satelitę PW-Sat.

Końcowa procedura testów nowej europejskiej rakiety nośnej została ukończona. Cała procedura przygotowań do startu rozpoczęła się w listopadzie ubiegłego roku zamontowaniem pierwszego członu P80 na platformie startowej. Potem domontowano drugi i trzeci człon (na paliwo stałe) oraz górny czwarty człon (na paliwo ciekłe).

Wszystkie cztery człony rakiety przeszły pomyślne testy końcowe, które obejmowały m.in. sprawdzenie systemów awioniki, prowadzenia, telemetrii, paliwa, oddzielania członów, a także systemów bezpieczeństwa. Całość została ustawiona w tryb startowy i dokonano symulacji startu oraz kolejnych etapów lotu.

Teraz inżynierowie i technicy ESA dokonają końcowej integracji systemów na platformie startowej, aby 9 lutego rakieta Vega mogła wystartować do pierwszego lotu w kosmos, oznaczonego jako VV01. Wystrzelenie nastąpi z Europejskiego Portu Kosmicznego w Kourou w Gujanie Francuskiej.

Rakieta wyniesie na orbitę 9 satelitów: LARES i ALMASat-1 z Włoskiej Agencji Kosmicznej oraz siedem minisatelitów CubeSat zbudowanych przez europejskie uniwersytety. W gronie tym znajdzie się polski minisatelita PW-Sat, zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej we współpracy z Centrum Badań Kosmicznych PAN

Pagelines Design +

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Link seomatik: